Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cukinia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cukinia. Pokaż wszystkie posty

13 kwietnia 2013

Kaszomania. Bulgurotto z pomidorami i grilowaną cukinią.

Ponoć każdy coś gromadzi, kolekcjonuje. Za każdym razem słysząc takie stwierdzenia, stanowczo zaprzeczałam występowaniu zjawiska powszechnego kolekcjonowania w moim przypadku. Czyżbym wytworzyła w sobie mechanizm skutecznego zaprzeczania? Ilość puszek, słoików, pudełek, papierowych torebek, wiklinowych koszyków, butelek i fiolek, pełnych kulinarnej zawartości, począwszy od przypraw, ziół, ekstraktów, przez kolorowe makarony, oliwy, oleje, soki, przetwory, na niezliczonych ilościach kasz i ryżów różnego rodzaju skończywszy, zdecydowanie świadczy na moją niekorzyść. W sensie zaprzeczania kolekcjonowaniu, oczywiście. W sensie możliwości kulinarnych daje mi dużą przewagę. 

Dzięki mojej kolekcji, połączonej z inspiracją, znalezioną na stronach magazynu Kuchnia, powstało poniższe bulgurotto. Kasza z bliskowschodnim rodowodem natchnęła mnie do wykorzystania ukochanego kuminu w dużej ilości. Chrupiąca, szybko zgrilowana cukinia, stanowi świetny wiosenny dodatek. Gorąco polecam!


Bulgurotto z pomidorami i griliwaną cukinią
przepis własny, 2 porcje
  • 2/3 szklanki bulguru
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 mała cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 1/4 szklanki białego, wytrawnego wina
  • 1 1/3 szklanki bulionu warzywnego
  • pół cukinii
  • 1 łyżeczka suszonej mięty
  • 2 pomidory z puszki wraz z sosem
  • 1 łyżeczka ziaren kuminu
  • 1 łyżeczka ziaren kolendry
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz do smaku
  • płatki parmezanu lub pokruszony kozi ser do podania
Na oliwie zeszklić posiekaną cebulę z czosnkiem. Dodać kaszę i przesmażyć całość, aż ziarenka bulguru będą dokładnie pokryte oliwą. Wlać wino, zaczekać, aż kasza wchłonie płyn. Dolewać po chochli bulionu, dokładnie mieszając, pilnując, by kolejną porcję dodawać, gdy poprzednia zostanie pochłonięta przez kaszę. Kontrolować twardość ziaren, by nie były zbyt rozgotowane, choć podana ilość bulionu powinna zapewnić odpowiedni stopień twardości. Z ostatnią chochlą dodać pomidory i sos pomidorowy. Na patelni uprażyć kumin i kolendrę, utrzeć przyprawy w moździerzu. Ugotowane bulgurotto, doprawić solą, pieprzem i uprażonymi przyprawami. W trakcie gotowania kaszy, ugrilować plastry cukinii,  lekko skropione oliwą i przyprawione suszoną miętą. Przed podaniem, kaszę wymieszać z cukinią, posypać płatkami parmezanu lub pokruszonym kozim serem. Można skropić odrobiną oliwy z oliwek.

11 kwietnia 2013

Refleksje (po)Urodzinowe cz.2. Stek z tuńczyka.

M miał wczoraj urodziny.
Kolację dokładnie zaplanowałam jakiś czas temu.
Wino jak zwykle dobierał M.

Udanej przystawce towarzyszyły urodzinowe bąbelki. Towarzyszyły, idealnie komponując się z delikatnymi przegrzebkami i chrupiącą rukolą. Do dania głównego potrzebny był mocniejszy akcent. Bo do tuńczyka lubimy wypić wino czerwone. Oczywiście, gdyby nie pewien zbieg okoliczności, na sole stałoby zapewne Amarone. W wyniku owego okolicznościowego zbiegu, w przeddzień urodzin, M został obdarowany włoskim Grattinara DOCG Riserva 2006, Travaglini. Uwielbiam takie zbiegi okoliczności. Uwielbiam takie wina. I choć nie odważę się napisać winnej recenzji, wino to urzekło zarówno mnie jak i M, cudowną nutą wanilii, którą to tak bardzo cenimy.


Wino świetnie pasowało do grilowanego tuńczyka w czarnym sezamie. Tuńczyk natomiast idealnie komponował się z chrupiącą cukinią i wyrazistym puree z kalafiora. Do tego mocno kolendrowy sos i przepis na wyjątkową kolację urodzinową gotowy.


Stek z tuńczyka w czarnym sezamie z ostrym sosem kolendrowym, puree z kalafiora i chrupiącą cukinią
przepis własny

Steki z tuńczyka, sos kolendrowy z chili

  • 300-400 g polędwicy z tuńczyka
  • olej z awokado
  • czarny sezam
  • 2 łyżki masła
  • pęczek świeżej kolendry
  • papryczka chili 
  • 1 mała szalotka
  • pół łyżeczki sosu sojowego
  • łyżka miodu
  • pół szklanki białego wytrawnego wina
Tuńczyka umyć, osuszyć i podzielić na dwa prostopadłościany. Zamarynować w oleju z awokado. Tak zamarynowanego tuńczyka można przechowywać w lodówce, ważne jednak, by przed smażeniem wyjąć go odpowiednio wcześnie, by nabrał temperatury otoczenia. Przygotować sos. Na patelni roztopić masło i podsmażyć posiekaną szalotkę z chilli. Dodać wino. Odparować sos do połowy objętości, dodać sos sojowy i miód. Podgrzewać jeszcze aż sos zgęstnieje, dodać drobno posiekaną kolendrę. Tuńczyka przed smażeniem obsypać dokładnie czarnym sezamem. Smażyć na patelni grilowej po trzy minuty z każdej strony tak, by mięso w środku pozostało surowe. Steki podawać pokrojone w poprzek, polane sosem kolendrowym, z puree z kalafiora i cukinią, przygotowanymi według poniższego przepisu.


Puree z kalafiora z kokosową śmietanką
  • pół kalafiora
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 1 łyżka masła
  • śmietanka zebrana z mleka kokosowego
  • śmietanka kremówka
  • sól (u mnie cytrusowa)
  • świeżo mielony, czarny pieprz
  • sok z cytryny do smaku
Chrupiąca cukinia
  • 1 mała cukinia
  • 1 mały ząbek czosnku
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • sól (cytrusowa)
  • świeżo mielony , czarny pieprz

Kalafior podzielić na różyczki, posypać solą i pieprzem, skropić oliwą i piec 30 minut w 170ºC. W rondelku roztopić masło, wrzucić kalafior, dodać śmietankę z mleka kokosowego (śmietanka oddziela się wyraźnie od wody kokosowej, ja wykorzystałam śmietankę wykonaną w domu z połowy szklanki kokosowych wiórków, pozostałą wodę kokosową można wykorzystać do koktajli). Kalafior dusić pod przykryciem do miękkości, w razie potrzeby dolewając wody kokosowej lub kremówki. Miękki kalafior zmiksować blenderem na puree, doprawić solą, pieprzem i sokiem z cytryny.

Cukinię umyć i pociąć na cieniutkie paseczki obieraczką do warzyw. Dokładnie wymieszać z sosem przygotowanym z oliwy, soli, pieprzu i startego czosnku. Odstawić do lodówki. Przed podaniem włożyć na 5 minut do piekarnika rozgrzanego do 250ºC.