Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapusta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapusta. Pokaż wszystkie posty

8 czerwca 2014

Szybko, szybko! Młoda kapusta w indyjskim curry.

Nie mam czasu na nic :) I całkiem dobrze się z tym czuję :) Dużo się u mnie dzieje i staram się czerpać z tego wszystkiego pełnymi garściami. Chociaż musiałam trochę poprzestawiać swoje priorytety, dostosować się do nowego harmonogramu jestem strasznie zadowolona. Jak widać  kosztem blogowania :) Dlatego szybko, szybko nadrabiam zaległości. 


Pomysł na młodą kapustę na modłę orientalną zaczerpnęłam od Bei. Oczywiście doprawiłam sobie po swojemu, używając przywiezionej z Indii garam masali i sporej szczypty prażonego kuminu. Tak na prawdę przepis nie jest konieczny, bo każdy może wyważyć sobie smaki po swojemu. Pro forma podaję swoje proporcje.


Kapusta duszona w indyjskim curry
  • 1 główka młodej kapusty, poszatkowana
  • 1 łyżka oleju kokosowego
  • 2 szalotki, posiekane 
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekane
  • 2 cm korzeń imbiru, starty
  • 1 łyżka uprażonych na suchej patelni ziaren kuminu
  • 1 papryczka chili, świeża lub suszona
  • 1 łyżeczka garam masali
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • sok z cytryny
  • sól
  • 1 puszka schłodzonego mleka kokosowego
  • 1 pęczek koperku
Na oleju kokosowym zeszklić cebulkę, następnie dodać czosnek, posiekane chili i starty imbir i smażyć na wolnym ogniu aż zacznie wyraźnie pachnieć. Dodać utarty w moździerzu kumin i garam masalę. Następnie wrzucić kapustę i posolić. Dusić pod przykryciem do miękkości. Zdjąć pokrywkę i trochę odparować płyn. Dodać kurkumę gęstą cześć mleka kokosowego tzw. śmietankę (pozostałą wodę można zachować do koktajlu). Doprawić w razie potrzeby solą oraz sokiem z cytryny, podawać z posiekanym koprem i gorącymi ziemniakami lub kromką chleba.

14 maja 2013

Młoda duszona kapusta

Gram w zielone.
Zielone szparagi.
Młoda kapusta.
Koper.
Botwina.
Zielona cebulka.
Pęczek młodej natki.
Szpinak.
Wygrywam.

Nie mogę się zdecydować.
Razem z M wybieramy kapustę.



Duszona, młoda kapusta

  • główka młodej kapusty
  • mała cebula 
  • kilka plastrów chudego boczku (można zastąpić łyżką masła)
  • pęczek koperku
  • pęczek natki
  • 1 łyżka nasion kminku
  • sól
  • sok z połowy cytryny
  • 100 ml śmietanki kremówki
Kapustę pozbawić zewnętrznych liści (są gorzkie), umyć i posiekać w grube paski. Na patelni podsmażyć pokrojony w kostkę lub małe plastry boczek. Do zrumienionego boczku dodać posiekana cebulkę i lekko podsmażyć. Na patelnię wrzucić kapustę, sól i kminek i dusić ją pod przykryciem na średnim ogniu około 30-40 minut, tak by była miękka ale nierozpadająca się. Gotową kapustę podlać śmietanką, doprawić sokiem z cytryny. Dodać posiekany koper i natkę. Podawać gorącą z młodymi ziemniaczkami lub świeżym pieczywem.


9 kwietnia 2013

Czego nie ugotowałam. Sekretny przepis na bigos.

W trakcie studiów, każda znana mi osoba, posiadała w lodówce, co najmniej jeden słoik od mamy lub od babci, zawartość którego stanowił bigos. Niektórzy przechowywali też bigos w zamrażalniku, na tak zwaną czarną godzinę. Mniej więcej w takich okolicznościach poznałam sekretny przepis, na najlepszy bigos, jaki do tamtej pory dane mi było próbować. Sekret zdradził nam (bo zainteresowanych przepisem było więcej) tata Agaty. Bigosem uraczyła mnie właśnie Agata, a opowieści o nim krążyły po akademiku. Zgodnie z krążącą legendą, bigos był powalająco dobry. Wraz z licznym towarzystwem, poprosiłam o przepis. Na powrót Agaty z domu, wyczekiwałam z niecierpliwością. Oczekując kilku zapisanych stronic, usłyszałam tylko: "Tata powiedział, żebyście sobie przeczytały Pana Tadeusza". 

Od tamtej pory, choć poznałam smak tysięcy bigosów, nigdy żadnego z nich nie przygotowałam. Żaden z bigosów nie dorównywał oczywiście bigosowi legendarnemu. Póki co, bigosu nadal nie ugotuję, a to dlatego, że M zawsze po Świętach przywozi bigos od swojej mamy. I jest to jedyny, znany mi bigos, który konkurować może ze wspomnieniem bigosu taty Agaty. To bigos najlepszy. I ja się z nim nie zmierzę. Zaczekam, aż M przywiezie kolejną porcję od swojej mamy.