Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza jaglana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza jaglana. Pokaż wszystkie posty

15 kwietnia 2015

Kremowy, pomarańczowy budyń jaglany


Doświadczenie uczy mnie, że najprostsze rozwiązania są często tymi, których rozpaczliwie szukam. W codziennej walce z sobą, polegającej głównie na podnoszeniu sobie cichaczem poprzeczki, aż się na niej wywalę, wzrokiem sięgam daleko. Właśnie głównie dlatego zaliczam na niej spektakularne, osobiste upadki. Ale nie nad upadkami chciałam się pochylić, a nad tym co zazwyczaj leży mi pod nosem, a ja zapatrzona hen daleko nie dostrzegam tego, co mam pod ręką. Na etapie podstępnego podkręcania śruby sobie samej słowo "łatwe" ma dla mnie zdecydowanie pejoratywny wydźwięk, toteż kombinuje jak mogę. Wymyślam nowości zamiast wrzucić do garnka ryż i ugotować go na mleku albo upiec buraki. Dopiero przyparta do muru brakiem czasu i ogromną potrzebą nakarmienia siebie i M czymś po prostu dobrym porzucam obłoki i zaczynam patrzeć pod nogi.



W dzień urodzin M, na pierwszy rzut oka, nie miałam w lodówce kompletnie nic, co mogłoby być wyjątkową kolacją. Co więcej, nie miałam nic, co mogłabym zamienić w wyjątkowe śniadanie. Kolację postanowiłam dostosować do tego, co uda mi się złowić na zakupach, śniadanie wymyśliłam w sekundę, przetrząsając lodówkę. Efekt zaskoczył nawet mnie samą. Podejrzewałam co prawda, że ugotowanie jaglanki w mleku kokosowym z hojnym chlustem ekstraktu z wanilii na pewno dobrze jej zrobi. Nie marzyłam jednak, że kiedy zmiksuję ją potem z soczystą, sycylijską pomarańczą (oczywiście z kwietniowego cubotto  InCampagna) i doprawię miodem z kwiatów tegoż owocu (to samo źródło, co pomarańcze), wyjdzie mi takie cudo. Za pierwszym razem, by pozostać w sycylijskim klimacie zwieńczyłam całość posiekanymi pistacjami (z tej samej dostawy), ale spokojnie możecie je zamienić na zmrożone maliny. Wiem, bo próbowałam. Budyń od piątku zrobiłam już dwa razy :)



Pomarańczowy budyń jaglany
2-3 porcje

2/3 szklanki kaszy jaglanej (120 g)
1 szklanka mleka kokosowego
1 szklanka wody
2 łyżki ekstraktu z wanilii (przepis)
szczypta soli
2 małe pomarańcze (użyłam czerwonych pomarańczy z Sycylii)
1 łyżeczka miodu z kwiatów pomarańczy (można zastąpić zwykłym miodem i łyżką wody z kwiatów pomarańczy)
garść pistacji lub mrożonych malin do podania

Kaszę jaglaną opłucz, zalej wodą i mlekiem. Dodaj ekstrakt i sól i zagotuj, gotuj na wolnym ogniu, aż kasza zmięknie (20 minut). Zmiksuj kaszę na krem, dodając miód. Dodaj pomarańcze obrane i pokrojone w plastry (usuń wszystkie pestki!) i jeszcze raz zmiksuj. Budyń możesz podawać od razu lub jeszcze podgrzać. Możesz też zjeść go na zimno, wówczas będzie bardzo gęsty. Gdyby zrobił się bardzo gęsty, podgrzej go z odrobiną wody. Podawaj z posiekanymi pistacjami lub z mrożonymi malinami.

Smacznego!

26 października 2014

Jaglany koktajl na zdrowie (i dla przyjemności)


Na niedzielne poranki w naszym domu zazwyczaj wybieram coś rozpieszczającego zmysły. Czasem jednak po intensywnym, weekendowym biesiadowaniu staram się, by do śniadaniowej rozpusty dodać choć szczyptę zdrowia. Bo to co zdrowe może być też obłędnie pyszne. Tak jak dzisiejszy koktajl, który idealnie łączy super zdrowe produkty, by w rezultacie zaskoczyć słodkim, niemal deserowym smakiem. 


Koktajl jaglany z burakiem i jabłkiem

1/2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
2 małe, podłużne, upieczone ze skórką buraki
1 jabłko
1 szklanka mleka kokosowego
ziarenka granatu

Buraki obierz. Jabłko umyj i podziej na ćwiartki, usuń gniazdo nasienne. Buraki, jabłko, kaszę i mleko zmiksuj na kremowy koktajl. W razie potrzeby dopraw go miodem (dla mnie naturalna słodycz buraków, jabłek i kaszy zupełnie wystarczy). 
Koktajl udekoruj ziarenkami granatu.

Smacznego!

23 października 2014

Jesienne, jaglane racuszki z dynią (bezglutenowe, bez nabiału)

Od czasu kiedy przytaszczyłam do domu pierwszą dynię minęło kilka jesieni. Najpierw gotowałam z nich głównie zupy, potem przeskoczyłam na puree i zaczęłam dynie piec, a kiedy poinstruowana przez zaprzyjaźnionego Pana z Placu Na Stawach obkupiłam się w dynie piżmowe i moje ukochane hokkaido, zaczęłam praktykować w domu coroczne, dyniowe święta. Święta trwają dosyć długo, bo kiedy się dobrze rozpędzę i zakupię tyle dyń ile wlezie (do garażu :)) to czasem wystarcza mi ich do Nowego Roku. 

Z dyni zrobię wszystko, owsiankę, racuchy, ciasteczka, tarty, serniki, brownie, zupy, puree, kluseczki, knedle, ravioli, pierożki, gulasze, placuszki, makarony itd. Możliwości są nieskończone. Każdej jesieni, bez wyjątku, robię też masło dyniowe albo po prostu bezsmakowe puree, które służy mi potem jako baza do dalszych eksperymentów. Pamiętacie dyniowe, korzenne latte? No właśnie, dynię w postaci aromatycznego puree można upchnąć nawet w kawie :)


Dziś pozostając w klimacie słodkości proponuję dyniowe puree wykorzystać do jaglanych pankejków. Placuszki są dosyć kruche i nie tak puszyste jak klasyczne racuchy, dlatego najlepiej smakują tuż po usmażeniu. Najlepsze są posypane cukrem pudrem lub posmarowane cienką warstwą konfitury z czarnej porzeczki z cynamonem. Pycha!



Dyniowe racuchy jaglane
8 racuchów

1/2 szklanki korzennego puree z dyni (poradę jak je zrobić znajdziesz TU)
2/3 szklanki płatków jaglanych (lub owsianych, możesz też użyć ugotowanej na sypko jaglanki)
2 łyżki gęstego mleka kokosowego
1 jajko
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki cukru
szczypta soli
olej roślinny do smażenia (używam kokosowego)
cukier puder, syrop klonowy lub konfitura z czarnej porzeczki do podania

Puree z dyni, jajko, cukier, sól, płatki i mleko zmiksuj blenderem na gładki krem. Delikatnie wmieszaj mąkę ziemniaczaną i proszek do pieczenia. Smaż niewielkie racuszki na rozgrzanym oleju. Przed podaniem odsącz je z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku. 

Podawaj ciepłe, posypane cukrem pudrem lub polane syropem klonowym. Świetnie smakują też z cynamonową konfiturą z czarnej porzeczki.

Smacznego!

29 sierpnia 2014

Owsianka z łyżką wszystkiego

Ostatni tydzień był dla mnie szczytem intensywnej pracy. Pracy bardzo satysfakcjonujące i twórczej, tyle, że po takim tygodniu czuję się wyprana z pomysłów, słów i sił. Czasem nie chce mi się nawet zbudować zdania złożonego, że nie wspomnę o zdaniu wielokrotnie złożonym. 


Brakuje mi pracy nad blogiem i codziennie zarzucam sobie, że przedkładam sen nad pisanie nowych postów ale czuję, że zanim wrócę tu na dobre, muszę zamknąć pewien rozdział. 

W ramach regeneracji sił wrzuciłam dziś do porannej owsianki wszystko co wpadło mi w ręce, tak więc energii powinno starczyć mi co najmniej do jutra. Spróbujcie jej koniecznie, taka bomba energetyczna przyda się w walce z pierwszymi oznakami jesiennego lenistwa. Osobiście planuję jeść taką owsiankę dosyć często. Po za tym, że zapewnia solidny zastrzyk energii jest bardzo, ale to baaardzo smaczna. Zresztą spróbujcie sami. 



OWSIANKA WIELOZIARNISTA
4 małe porcje

2 szklanki wody
3 łyżki kaszy jaglanej
3 łyżki kaszy owsianej
3 łyżki niepalonej kaszy gryczanej
3 łyżki amarantusa
3 łyżki komosy ryżowej
2 łyżki maku
2 kapsułki kardamonu
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1 osnówka gałki muszkatołowej (możesz zastąpić szczyptą startej gałki)
1 łyżka miodu
5 pokrojonych w paski, suszonych moreli
mleko

Kasze przepłucz i zalej wodą. Dodaj sól i przyprawy i gotuj 20-30 minut na wolnym ogniu. Woda częściowo odparuje a częściowo wchłoną ją ziarna. Na końcu wlej tak dużo mleka, żeby uzyskać ulubioną konsystencję owsianki. Wrzuć morele i podgrzej. Podawaj od razu.

13 maja 2014

Jaglanych eksperymentów z truskawkami ciąg dalszy



To świetnie, bo obydwa przepisy możecie zmodyfikować dobierając truskawkom nowe towarzystwo. 
Bohaterem wpisu jest ANANAS!


Koktajl jaglany z truskawkami i ananasem
2 porcje

1/2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
1 1/2 szklanki truskawek
1 plaster świeżego ananasa
3/4 szklanki mleka kokosowego

Wszystkie składniki zmiksować blenderem. 
Koktajl podawać schłodzony z kawałkami truskawek.



Kasza jaglana z truskawkami,
ananasem i bazylią
2 porcje

1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
1 szklanka pokrojonych truskawek
2 plastry świeżego ananasa, pokrojone na mniejsze kawałki
garść bazylii, posiekanej w paseczki
1 łyżka oleju z orzechów włoskich

Wszystkie składniki delikatnie połączyć.
Najlepiej smakuje lekko schłodzona.

8 maja 2014

Koktajl jaglany z truskawkami i mango


Pierwszą miskę świeżutkich truskawek przeznaczyliśmy na powolną, niczym nie zmąconą konsumpcję wprost. Bez żadnych dodatków. Pierwsze, majowe owoce nie są jeszcze tak słodkie jak ich czerwcowe siostry więc zaczekam jeszcze trochę zanim dołożę im solidną łyżką domowej creme fraiche. Mam już tysiące pomysłów na to, co zrobię z kobiałką truskawek! W kolejce czekają crumble, truskawki korzenne do nocnej owsianki, tarty, serniki i ulubione koktajle. Drugą miseczkę tegorocznych truskawek wykorzystałam właśnie do koktajlu. Zmiksowałam z nimi słodkie mango, kremową kaszę jaglaną i solidną porcję mleka kokosowego. Proporcje składników można dowolnie zmieniać, za każdym razem faworyzując inny smak. Ja najbardziej lubię, gdy koktajl jest łagodnie kremowy i delikatnie owocowy, gdy żaden ze składników nie wygrywa pojedynku na intensywność. 



Koktajl jaglany z truskawkami i mango
2 porcje
  • 1/2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
  • 1 szklanka truskawek
  • 1/2 dojrzałego mango
  • 3/4 szklanki mleka kokosowego
Wszystkie składniki zmiksować blenderem. Podawać schłodzony z kawałkami truskawek lub z prażonymi płatkami kokosowymi.

27 kwietnia 2014

Zjedz kaszę na śniadanie!

Ostatnio robiłam małe porządki w szafkach z zapasami. Co prawda byłam świadoma ilości słoików więc nawet nie przeraziła mnie różnorodność kasz wszelkiej maści, postanowiłam natomiast z tej okazji częściej sięgać poza pierwszą linię mojej pokaźnej kolekcji i bardziej urozmaicać posiłki z kaszą w roli głównej. Zamierzam co najmniej raz w tygodniu zaglądać głębiej w szafki i konsumować zawartość spiżarni z pożytkiem dla zdrowia oraz przez wzgląd na oszczędność miejsca, którego w mojej kuchni zawsze mi brakuje :)


Skoro postanowienie zostało ogłoszone publicznie, mogę z zapałem zabrać się do poszukiwań wyjątkowych smaków, a tymczasem zostawiam wam przepis na wyśmienitą sałatkę z kaszą jaglaną, która bezwzględnie należy do mojej pierwszej linii wśród kasz. Sałatka inspirowana bajecznie pysznym połączeniem bazylii z truskawkami, wzbogacona o cytrusowy akcent pomarańczy. Idealna na odżywcze, orzeźwiające i pyszne śniadanie. 




Kasza jaglana z truskawkami,
pomarańczami i bazylią
2 porcje

1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
1 szklanka pokrojonych truskawek
2 małe pomarańcze (lub 1 duża), pokrojone w plasterki
garść bazylii, posiekanej w paseczki
1 łyżka oleju z orzechów włoskich
1 łyżka syropu klonowego lub płynnego miodu

Wszystkie składniki delikatnie połączyć.
Najlepiej smakuje lekko schłodzona.

6 kwietnia 2014

Pomarańczowo mi!

Pierwszy raz zamówiłam pomarańcze z In Campagna. I przepadłam od pierwszego ugyzienia. W ogóle, to już od samego patrzenia na zawartość cubotto robiło mi się ciepło gdzieś w środku, bo  pomarańcze z uroczo zarumienioną skórką wręcz proszą się o skonsumowanie. W marcu przyszły do mnie też cytryny, które to zamierzam ukisić, tak jak to pokazywałam TU oraz najlepsze, kremowe awokado, jakie w życiu jadłam. 

Pierwsze pomarańcze pokroiłam w plastry i zalałam RÓŻANYM SYROPEM, z każdej z namaszczeniem odcięłam cenną skórkę, której część przeznaczyłam na domową pomarańczówkę, z reszty przygotowałam skórkę kandyzowaną. Już się nie mogę doczekać kolejnej dostawy! Pomyślałam, że cudownym świątecznym podarkiem będą kandyzowane plastry słodkich pomarańczy, otoczone wytrawną, gorzką czekoladą.


Pomarańcze zamarynowane w syropie z dodatkiem wody różanej, kardamonu i cynamonu dodaję gdzie popadnie. Wspaniale na przykład wzbogacają domową owsiankę, w przypadku tej dzisiejszej, z korzennym puree z dyni zrobiły swoją robotę idealnie. Nawet nie zdawałam sobie sprawy ile może zdziałać taki jeden aromatyczny plasterek.



Korzenna owsianka jaglana z dynią i pomarańczami
  • 2/3 szklanki dyni, pokrojonej w kostkę
  • 1/2 szklanki mleka kokosowego
  • 1/2 szklanki wody
  • 1 osnówka gałki muszkatołowej (lub szczypta startej gałki)
  • kawałek kory cynamonu
  • 1 rozgniecione ziarenko kardamonu
  • szczypta soli 
  • 1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
  • 1-2 łyżki syropu klonowego
  • plastry pomarańczy w różanym syropie (z TEGO przepisu)
Dynię ugotować do miękkości w mleku kokosowym i wodzie z dodatkiem przypraw. Gdy dynia zacznie się rozpadać, wyjąć przyprawy i zmiksować dynię razem z płynem, w którym się gotowała. Dodać kaszę jaglaną i gotować, aż owsianka nabierze gęstej konsystencji. Gdyby okazała się zbyt gęsta można dolać dodatkowe mleko lub trochę wody. Doprawić syropem klonowym. Podawać gorącą z plastrem pomarańczy, marynowanym w różanym syropie.

Smacznego, zdrowego śniadania!

5 kwietnia 2014

Zielono mi!

Wielkiego finału nie było. Nadal jestem wrogiem pszenicy. Postanowiłam pociągnąć jeszcze trochę, bo wyjątkowo podoba mi się stan mojej skóry, która pierwszy raz od dobrych kilkunastu lat nie straszy niespodziankami. Pewnie na moje ładnie zaróżowione policzki wpływają również codziennie przebiegane kilometry, ale mam przeczucie, że unikanie glutenu też mi służy. Sama dieta nie jest dla mnie jakoś bardzo wymagająca. Makaronów nie jem za często, pieczywa brakuje mi jedynie, gdy patrzę jak M macza bagietkę w oliwie, kaszkę mannę zastąpiłam równie pyszną polentą i szczerze cierpiałam tylko wtedy, gdy mama przygotowała pęczak z roztopionym masłem. Uwielbiam pęczak ale na całe szczęście równie mocno smakuje mi kasza jaglana. Ostatnio odkryłam, że świetnie smakuje zmiksowana na puszysty krem z odrobiną mleka kokosowego, kremowym awokado i dwoma daktylami dla osłody. Albo z odrobiną kakao. Na śniadanie i na deser. Pyszny!


KOKTAJL JAGLANY Z AWOKADO
przepis znaleziony na blogu Gotuj zdrowo! z moimi zmianami

  • 1 miękkie awokado
  • 1/2 szklanki kaszy jaglanej
  • 1/2 - 1 szklanki mleka (używam mleka ryżowego lub kokosowego)
  • 2 daktyle
  • 1/2 łyżeczki kurkumy (opcjonalnie)
  • 1 łyżka kakao (opcjonalnie)
  • owoc granatu do podania
Wszystkie składniki z wyjątkiem granatu zmiksować na gęsty krem. Podawać z ziarenkami granatu.


25 marca 2014

Z jaglanką za pan brat. Jaglane pankejki z syropem klonowym i chrupiącym boczkiem.

Muszę się pochwalić, że słój z kaszą jaglaną uzupełniałam regularnie zanim nastąpił bezglutenowy BUM, którego sama padłam ofiarą, przyznam się bez bicia. Opierałam się długo, tłumacząc sobie, że moja miłość do pęczaku i płatków orkiszowych nie może być bezpodstawna, nie mówiąc już o uczuciach jakie targają mną, gdy maczam bagietkę w oliwie. Masakrowana potworną ilością bezglutenowych przepisów na mojej liście czytelniczej blogera uległam i aktualnie jestem w fazie bezglutenowego testu. Wielki finał planuję na piątek i wtedy, o ile nie padnę rażona pszenicą, podzielę się z wami elektryzującą informacją na temat mojej relacji z glutenem. Po cichu liczę, że w głębi duszy się lubimy ale przyznam, że bezglutenowa dieta wybitnie mi służy.  Czuję się lekko i bardzo przyjemnie. Mam dużo energii, powoli zwiększam biegowe dystanse, choć po zimowej przerwie, pierwsze pięć kilometrów było drogą przez mękę, w sensie zarówno fizycznym jak i psychicznym. Teraz  jestem w stanie spokojnie przebiec dwa razy tyle. Innym plusem testu jest poznawanie mnóstwa nowych, bezglutenowych przepisów, z których całkiem spora ilość jest po prostu wyśmienita. Tak jak dzisiejsze jaglane racuchy. Nie za duże, pulchne, orzechowe i słodkie od kaszy. Podane z chrupiącym boczkiem i syropem klonowym są istną bezglutenową rozpustą.


Racuchy jaglane (pankejki) z boczkiem i syropem klonowym
przepis inspirowany propozycją Marka
  • 300 g ugotowanej kaszy jaglanej
  • 120 g płatków owsianych
  • 1/2 szklanki mleka (u mnie mleko owsiane)
  • szczypta soli
  • 1 łyżka miodu
  • 2 jajka
  • olej kokosowy do smażenia (można użyć masła klarowanego)
  • 2 plastry boczku, usmażone na chrupko i odsączone na papierowym ręczniku
  • syrop klonowy
Kaszę i płatki zmiksować z mlekiem, jajkami, solą i miodem. Z ciasta formować racuszki i smażyć je na rozgrzanym tłuszczu z obydwu stron, na rumiano. W razie potrzeby odsączyć z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku. Podawać posypane boczkiem i skropione syropem klonowym.

1 grudnia 2013

Deja vu. Jaglanka buraczana.

Mam deja vu. Piekę buraki. Namiętnie.

Potem ścieram je na mandolinie. Skrapiam skromnie oliwą i hojnie sokiem wyciśniętym z pomarańczy oraz kroplą balsamico. Wstawiam do lodówki i wyjadam, kiedy tylko mam ochotę. Z rukolą i grilowanym kozim serem, z lekko blanszowanym porem i granatem, z pęczakiem i jarmużem, z jaglanką lub kuskusem. 


Kasza jaglana z buraczkami i botwiną
  • 1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej (lub kuskusu)
  • 4 upieczone, średnie buraki 
  • 1 pęczek botwinki
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 łyżki oliwy
  • sok z połowy cytryny
  • 1 łyżka zataru
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • 1 pęczek koperku
  • ziarenka z połówki granatu
Buraki posiekać w drobną kostkę. Na patelni podsmażyć posiekany drobno czosnek, gdy zacznie pachnieć dodać posiekane łodygi botwiny. Gdy zmiękną (po około 3 minutach), dodać grubo posiekane liście botwiny, zostawiając mniejsze listki do dekoracji. Smażyć 1 minutę, tylko by lekko zblanszować liście. Lekko przestudzić i wymieszać delikatnie z kaszą, buraczkami, posiekanym koprem i granatem. Doprawić solą, pieprzem, zatarem i sokiem z cytryny. Odstawić na minimum godzinę do przegryzienia. Smakuje świetnie jako samodzielne danie, jak również jako dodatek do grilowanej ryby.

29 października 2013

Zdrowo, bardziej zdrowo... Kasza jaglana z dynią!

Jakie piękne jest polskie morze pod koniec października! Co tam deszcz, co tam wietrzysko, co tam, że tylko jeden wieczór. Wyruszając na spacer wzdłuż wybrzeża nigdy nie myślę o powrocie, mogłabym tak iść i iść. Tym razem na pierwszy spacer wybraliśmy się tuż po przyjeździe, czyli w środku nocy, powrót nakazało całodniowe zmęczenie. Drugi, poranny spacer zafundowaliśmy sobie po śniadaniu nie zważając na aurę, gdy deszcz powoli zaczął zmieniać się w ulewę trzeba było wracać. Bieg przez plażę w kaloszach i trenczu to niezły wyczyn, do hotelu wróciliśmy cali zmoknięci, chichocząc jak nastolatki. Rumieńce miałam do końca dnia. 

Długi weekend poza domem sprawia, że po powrocie cieszy mnie każda spędzona w nim  chwila. Planuję zakupy, piekę ciasto, gotuję. Tym razem jeden długi weekend goni drugi, a i trzeci nie zapowiada się leniwie, wychodzi więc, że razem z M poleniuchujemy sobie do popołudnia dopiero gdzieś w drugiej połowie listopada. 

Wracając do blogowania, nie mogę zapomnieć o kończącym się Festiwalu Dyni. Z archiwum wygrzebuję przepis na dyniową sałatkę z kaszą jaglaną. Kasza jaglana z impetem wróciła na stoły. Zewsząd słychać o jej magicznych właściwościach, bezglutenowości i w ogóle same peany. U mnie zagościła już na dobre dwa lata temu. Zaczęłam od śniadań, z uporem maniaka kombinując przeróżne zapiekanki, mleczne kaszotta, koktajle. I tak w zasadzie to na śniadaniach skończyłam moje z kaszą jaglaną eksperymenty. Do czasu, gdy przeczytałam przepis na jaglankę z marchewką u Moniki. Z chwilą, gdy postąpiłam według zamieszczonej receptury i zaczęłam owoc mojej pracy konsumować, kasza jaglana przeskoczyła natychmiast z menu śniadaniowego do sałatkowego. Uwielbiam tą sałatę, za jej bogaty, złożony smak, za zdrową kaszę, słodką marchewkę, chrupiące migdały i za kolendrę. To właśnie na podstawie sałatki Moniki powstała moja dzisiejsza propozycja. W czasie Festiwalu Dyni za konieczne uznałam połączenie jaglanki z dynią oczywiście, do tego żurawina i prażone orzechy włoskie. Całość smakuje wyśmienicie, a gdy dodać do tego fakt, że głównym składnikiem sałaty jest jedna z najzdrowszych kasz, nie można tej sałatki choćby nie spróbować.


Kasza jaglana z dynią i żurawiną

  • 1 szklanka ugotowanej na sypko kaszy jaglanej
  • 5 plastrów upieczonej dyni, pokrojonych w kostkę
  • garść suszonej żurawiny
  • garść podprażonych orzechów włoskich
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka ziaren kolendry
  • ząbek czosnku, drobno posiekany
  • 3-4 łyżki oliwy
  • sok z 1 cytryny
  • 1 łyżka miodu
  • 1 pęczek kolendry, posiekany
Na suchej patelni podprażyć ziarna kolendry razem z posiekanymi grubo orzechami włoskimi. Oliwę, sok z cytryny, miód i czosnek wymieszać. Przygotowany dresing wymieszać z pozostałymi składnikami. Sałatkę odstawić na minimum 2 godziny do przegryzienia.