12 lutego 2013

Beef Jerky & Nian Gao na chiński Nowy Rok

Na świeżo przeglądam fotografie z podróży. Tyle mam jeszcze do opowiedzenia... Dziś odświeżę sobie Macao i Singapur. Przebywanie w chińskiej dzielnicy w przeddzień rozpoczęcia obchodów Chińskiego Nowego Roku, Roku Węża, było fantastycznym przeżyciem, niezapomnianym. Przygotuję więc sobie tradycyjne noworoczne przysmaki. Grillowaną wołowinę na słodko-ostro i kleiste ciasto ryżowe, którym spróbuję przekupić mojego Kuchennego Boga :)

"Sprasowana wołowinka", bo tak nazwaliśmy Beef Jerky w Macao, stanowiła naszą kolację numer trzy i bardzo nam smakowała. Byliśmy wówczas zupełnie nieświadomi nadchodzących świąt. Teraz, wracając wspomnieniami do rozświetlonego lampionami Chinatown w Singapurze, postanowiłam przygotować taką "wołowinkę" sama. Moje Jerky wyszło bardziej suche i chrupiące niż to, którym zajadaliśmy się w Macao, mimo to szybko zniknęło z kuchennej szafki. Polecam jako orientalną przekąskę o szczególnym słodko-ostrym smaku, dodatkowo podkreślonego nutą oleju sezamowego.

Nian Gao przygotowuje się na Nowy Rok w każdym chińskim domu, według tysiąca receptur. Jedna z nich każe powoli karmelizować cukier z dodatkiem wody, stopniowo dodając ryżową mąkę. Procedura produkcji Nian Gao trwa wtedy około 12 godzin... Sama skorzystałam z prostszego przepisu. Moje Nian Gao gotowałam na parze. Gotowy przysmak można jeść na zimno, podgrzane lub smażone w głębokim oleju. Jest strasznie słodkie, jak zresztą przystało na spożywczą łapówkę. Nawet dla Mojego "Kuchennego Boga", który niewątpliwie jest słodkolubkiem :)

Chinese Beef Jerky
moja receptura jest hybrydą przepisów znalezionych tutaj oraz  tutaj

500 g zmielonej wołowiny (u mnie polędwica biała krzyżowa)
100 g cukru
pól szklanki wody
1 łyżka sosu sojowego jasnego
1 łyżka sosu sojowego ciemnego
1 łyżka sosu ostrygowego
1 łyżka sosu octu ryżowego
1 starta cebula
1 łyżka startego imbiru
2 starte ząbki czosnku
łyżeczka chili w proszku

Wodę, cukier i obydwa rodzaje sosów sojowych zagotować. Trzymać na ogniu aż syrop lekko zgęstnieje. Wystudzić. Mięso, pozostałe składniki oraz syrop dokładnie wymieszać, odstawić do lodówki na noc. Przed pieczeniem mięso powinno być w temperaturze pokojowej, należy je więc odpowiednio wcześniej wyjąć z lodówki. Piekarnik rozgrzać do temperatury 160°C. Mięso rozprowadzić cienko na papierze do pieczenia. Piec 20 minut. Wyjąć i lekko przestudzić, ewentualnie pociąć na mniejsze kawałki (ten krok pominęłam), jednocześnie podkręcić piekarnik do 240°C w funkcji grill. Włożyć mięso jeszcze na 10 minut z jednej strony oraz na 7 minut z drugiej. Wystudzić.





Nian Gao
przepis pochodzi z tej strony

150 g cukru
150 g wody
150 g kleistej mąki ryżowej

Cukier karmelizować na wolnym ogniu, aż zbrązowieje. Ostrożnie wlać wodę, dokładnie wymieszać do momentu, gdy cały cukier się rozpuści. Ostudzić. Powstały syrop wymieszać z mąką. Masą wypełnić ceramiczne foremki, wysmarowane masłem. Gotować na parze przez 50 - 60 minut. Gotowe ciastka wstawić do lodówki. To dobre miejsce. Wasz "Kuchenny Bóg" zapewne najczęściej właśnie tam zagląda.




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza