28 lipca 2013

Lawenda, rozmaryn, cytryna. Morelowe crumble.

Trzy ostatnie dni kosztowały mnie mnóstwo wysiłku. Malowanie w domu to wielkie przedsięwzięcie, nawet jeżeli samemu nie dzierży się wałka w dłoni. Ciągłe przestawianie kolejnych stert rzeczy kończyło się zazwyczaj na balkonie. Całe szczęście, że pogoda dopisała, a balkon jest dosyć pokaźnych rozmiarów, bo musiałabym posiłkować się garażem. Widmo Wielkich Porządków zawisło nad zbliżającym się tygodniem. I dobrze bo ilość pudeł z etykietą "Na pewno kiedyś się przyda" zdecydowanie przekroczyła już w tym domu dopuszczalne normy. Za to każde spojrzenie na czyściutkie ściany napawa mnie energią do dalszych porządków. I nawet wizja powtórnego mycia stu sześćdziesięciu metrów kwadratowych szyb mi nie straszna.


Na podpatrzone u asieji połączenie cytryny, miodu, lawendy i rozmarynu, od razu miałam ochotę. Od razu też wpadłam na pomysł, żeby wykorzystać je do nadania charakteru morelom. Na przykład w postaci morelowego dżemu z powyższą kompozycją, szczególnie, że właśnie jestem w fazie przetwórstwa morelowego. Potem było malowanie i ogromna chęć na wyjątkowe śniadanie. Po trzech dniach szybkich śniadań "pod folią", w końcu mogłam poszaleć. Wyczarowałam crumble. Wyjątkowe. 


Morelowe crumble z lawendą, rozmarynem i nutką cytryny
  • 800 g moreli
  • 1 gałązka rozmarynu
  • skórka z 1 cytryny
  • 1 łyżka miodu (opcjonalnie, w zależność od słodkości owoców)
  • 2 łyżki masła
  • 3 łyżki zmielonych migdałów
  • 1 łyżka mąki
  • 1 łyżka kwiatów lawendy
  • 1 łyżka miodu
  • gęsty jogurt naturalny
  • 1 łyzka ekstraktu cytrynowego (skórka otarta z połowy cytryny) 
Morele umyć, osuszyć i wypestkować. Pokroić na ćwiartki i wymieszać z posiekanymi igłami rozmarynu i skórką cytrynową. Można dodać łyżkę miodu (ze względu na bardzo słodkie morele, pominęłam). Owoce umieścić w naczyniu do zapiekania. Z masła, miodu, mąki, migdałów oraz lawendy zagnieść kruszonkę. Rozsypać ją na owocach, formując większe grudki. Piec 30 minut w piekarniku rozgrzanym do 160ºC. Podawać z jogurtem wymieszanym z łyżką ekstraktu cytrynowego lub skórką z cytryny.
* Owoce można również podać na deser z gałką lodów, na przykład cytrynowych.

6 komentarzy:

  1. ale pyszny deser! mniam po prostu ;-)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagienko, jest na prawdę pyszny. Polecam!

      Usuń
  2. wyjątkowo piękne. uśmiecham się mocno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oduśmiecham się w podziękowaniu. Za inspirację :)

      Usuń
  3. Pyszne morele pod kruszonką!
    Połączenie z lawendą znam i bardzo lubię.
    A malowanie,no cóż, i mnie czeka za rok.
    Brrrr...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj brrr, na szczęście prawie cały remont już za mną. Będę trzymać kciuki za Ciebie!

      Usuń